• Wpisów:105
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:09
  • Licznik odwiedzin:34 971 / 2424 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



Hej kochani jak minął weekend U mnie pracowicie. Wysprzątałam mieszkanie i ubrałam choinkę. Zawsze ubieram w Wigilię, ale tym razem postanowiłam trochę wcześniej. Jeszcze zostały mi firanki, które już ściągnęłam do prania i jakieś drobne porządki i koniec uff.. wreszcie Dzisiaj miałyśmy być z małą na rehabilitacji ale z powodu choroby pani rehabilitantki zajęcia odwołano, więc siedzimy w domu. W zeszłym tygodniu byłyśmy na szczepieniu ,to było już ostatnie szczepienie w tym roku , na kilka miesięcy teraz będzie spokój ze szczepieniami.
W te święta postanowiłam ,że upiekę piernik nigdy jakoś nie piekłam zawsze serniki, makowce to były główne ciasta na święta. W tym roku będzie piernik . Pójdę na łatwiznę nie będę się bawić w pieczenie od podstaw, bo nie mam sprawdzonego przepisu , a nie interesują mnie też przepisy gdzie piernik jest twardy jak kamien i musi leżakować Kupię gotową mieszankę i chyba na tym poprzestanę tj. na jednym cieście, bo waga nadal mnie nie zadowala. Właściwie święta tuż ,tuż tylko śniegu nie ma
Musze przyznać ,że od kiedy jestem mamą ,nie czytam książek , bardzo mi tego brakuje zwłaszcza teraz kiedy jest zimno za oknem i nic tylko otulić się w kocyk i popijać ulubioną herbatkę i czytać. Ja niestety nie mam czasu. Pewnie niejedna z was się zdziwi i pomyśli Inne mają dzieci i jakoś czytają , można na spacerze lub jak dziecko śpi, lub w wolnej chwili. Ja niestety tak nie umiem. Jak czytam to ciekawa książka pochłania mnie całkowicie od a-z. Potrafię czytać od 6 rano do 21. Nie raz mój R się wkurzał,że cały dzień czytam i czytam i nawet pogadac ,ze mną nie może. Bywało ,że chował mi książki albo wydzielał czas ;D Ja jak wpadnę w manię czytania to nic mnie nie interesuje ani czy obiad zrobiony, nawet na siku nie mam czasu i aby tylko tel. nie dzwonił nie umiem się wyłączyć. No nie umiem inaczej czytać tj po 10 czy 15 min. Ja żyję książką. Raz nawet całe wakacje spędziłam na czytaniu ,kończyłam jedną zaczynałam następną. Jak skończę czytanie to kilka dni "żyję jeszcze książką , rozmyślam ,przeżywam, a jak od razu zacznę następną to szybciej taki stan mi przechodzi. Tak, tak jestem dziwna wiem No niestety przy dziecku się tak nie da czytać non stop.
Lubię wielu autorów ale najbardziej Harlana Cobena kiedyś sobie obiecałam ,że przeczytam wszystkie jego książki jakie sa dostępne na rynku. Niestety nie znam prawie polskich autorów i ich nie czytam. Mam wrażenie ,że polskie nie są takie ciekawe ale to moja opinia i pewnie wiele tracę takim myśleniem. A jakie książki Wy lubicie czytać i czy w ogóle lubicie ?

Miłego dnia

choinka

poranna kawka

szybkie wczorajsze śniadanie

dzisiejsze śniadanie

herbatka wieczorna





świeczki



dekoracja na stół


popołudniowe słodkości


wczorajszy obiadek , kapuśniaczek

zimowe herbaty, a Wy macie swoje ulubione ?



deserek

ikea


trochę DIY














Ja zmykam robić pranie,porządki i gotować obiad.Dziś na obiad zupka jarzynowa i kotlety
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Hej kochani jak czas szybko leci już mamy grudzień tj od osmiu dni Ja jak zwykle mało czasu co jest normą. Aby tu coś napisac nieźle muszę się nagimnastykować pomiędzy dzieckiem, gotowaniem obiadu, sprzątaniem. W sobotę umyłam okna, w koncu mam z głowy


Niebawem święta , więc pomału zaczyna się gorączka
Coraz bardziej czuć nadchodzącą atmosferę swiąt. Robicie już porządki? ja już tak trzeba zacząć pomału ,żeby nie zostawiać na ostatnią chwilę. Z jednej stony się cieszę na święta a zdrugiej jestem trochę przerażona sprzątanie, przygotowania itp. Ostatnio wzięłam się za swoją diete na poważnie. Mam zamiar schudnąc i powrócic do swojej starej wagi tj 56-58kg. Jestem zdeterminowana, nawet w swięta postanowiłam ograniczyć obżarstwo nawet słodycze. Zastanawiam się czy nie zrezygnować z ciasta , może kawałek symbolicznie. Moim marzeniem też jest pójście na siłkę ale mój R. marudzi ćwicz w domu a potem zobaczysz . No zobaczymy. Prawda jest taka, że boi sie zostac sam z maleństwem a to mleczko trzeba zrobić a to przewinąć eh faceci.
Ostatnio wybrałam się na zakupy do galerii handlowej po suszarkę do naczyń. Nic z ciuchów nie kupiłam bo na razie wyznaję zasadę schudnąc a potem kupować. Wiec nacieszyłam się tylko widokiem ciuszków. W Bershkce moim łupem prawie by padł srebrny sweterek. Do legginsów i kozaczków jak znalazł. Miałam już brać w ciemno jako motywację do schudnięcia ale opamiętałam się i tym sposobem ponad stówka ocalała :i trochę fotek z dnia codziennego

deserek: jogurt naturalny +deserek dziecięcy czyli słoiczek, a co my dorośli też możemy Fajna przekąska na szybko dla mamy i dziecka. W tym przypadku tylko dla mnie mała nie je jeszcze jogurtów.


Jajka z kawiorem na sniadanie. Miał byc na świeta ale co tam...
Jednak polecam lepszą wersję: kawior, śmietana czerwona cebulka+ swieża bagietka i białe wino pycha.




herbatka


obiad dla mojej milusi

nalesniki ze szpinakiem

w waszych biedronkach też już macie?

trochę słodkości do kawy

świąteczne mydełko

obiad dzisiejszy








a na koniec coś z DIY












  • awatar lajnastyle: kawior? hmmm :)
  • awatar lemurowata : ): bylam dzisiaj w mojej biedronce i nie ma jeszcze czegos takiego tam mogliby zrobić!
  • awatar ...SheWolf: muszę zajrzeć do moich biedronek czy strefę piękna wprowadzili, bo ciekawie to wygląda:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnio u paru osób widziałam tag Perfekcyjna Pani Domu, który przywędrował z youtuba.
Sama również postanowiłam wziąśc w nim udział
Tak więc zapraszam do czytania Może z niektórymi odpowiedziami się identyfikujecie?


*1) Dwa obowiązki domowe, które lubisz robić w domu*

-odkurzanie , sprzątanie w szafkach

*2) Dwa obowiązki domowe, których nie lubisz robić w domu*

- nie lubię mycia okien i sprzątania łazienki- no nie lubię i już.
Łazienkę zawsze sprzątam na raty tj 3 dni , choć jest mała i można sie z nią uporać spokojnie w godzinkę, dwie.

*3) Czy lubisz gotować? Jeśli tak to jaka jest Twoja popisowa potrawa?*

-oj bardzo lubię gotować Duszone mięsko, ciasto czekoladowe, sałatka z tuńczyka
ogólnie lubię szybkie w przygotowaniu dania, bez udziwnień gdzie godzinami trzeba siedzieć w kuchni.

*4)
Podziel się dwoma trikami a'la Perfekcyjna Pani D*

I trik
jezeli w trakcie gotowania przypalimy garnek , myjemy go, wlewamy na dno wodę i posypujemy przypalone miejsce obficie sodą, zostawiamy na noc . Spalenizna ładnie schodzi i nie trzeba nic szorować.

II trik
jeżeli na szklankach/kubkach jest osad z kawy/herbaty do mycia wsypujemy trochę soli i osad pięknie schodzi.

*5) Wymień dwóch ulubieńców domu*
niesprecyzowane zdanie. Ponieważ tag jest o sprzątaniu to będą to urządzienia do tego służące
czyli: pralka i odkurzacz

*6) Mieszkanie czy dom?*

ale co ? wolę miec czy mieszkam ? mieszkanie.

*7) Kto prowadzi budżet domowy?*

-podstawowy ja, a jeżeli chodzi o duże wydatki decydujemy razem.


*8) Pedantka czy bałaganiarz?*

-to i to czyli po środku.


*9) Jak wyglądałby Twój wymarzony dom?*

-wymarzony dom to ciepły dom ,gdzie chce się w nim przebywać i wracać do niego. To ludzie tworzą dom. Jeżeli nie ma w nim szacunku i pozytywnych uczuć do siebie, to nigdy to nie będzie wymarzony dom.


*10) Tradycja wyniesiona z domu, którą praktykujesz do dziś?*

-chyba nie ma takiej tradycji, którą praktykuję do dziś.

Ja już muszę lecieć . Miłego dnia dla Was
  • awatar Gość: Przed myciem okien zwykle popadam w lekką depresję;) Pomysł ze sprzątaniem na raty godny uwagi. Nie ma co się przemęczać. Zresztą po cholerę sprzątać skoro za parę godzin i tak znowu jest bałagan :D Osad na szklankach jeszcze skuteczniej niż sól usuwa proszek do pieczenia. No i od dziś nie wyrzucam na śmietnik przypalonych garów :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
powrzucam fotki ,bo odechciało mi się pisać cokolwiek




























w drodze do lekarza

w oczekiwaniu na wizytę nudy, wiec fotki trzeba popstrykać








  • awatar Fit_mama: @kataszek: Ja robię przecier zawsze latem w sezonie, kiedy pomidory są najsmaczniejsze. Pasteryzuję i na zimę jak znalazł :)
  • awatar kataszek: fajnie ten biały stolik wygląda z bombkami, robiłaś domowy przecier?ja dopiero bd sie zabierać chociaż bd oszukany
  • awatar Fit_mama: @Prince Polo: nie, to ikea :) Zdjęcia nie opisane ze względu na problemy z pingerem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Po raz 3 próbuję dodać ten zasrany wpis i mnie k*rwa krew zalewa. Jaki pinger jest spie*dolony to głowa mała, nie dziwię się ze nikt tu nie chce pisać i wszyscy uciekają na blogspota >
  • awatar Fit_mama: @DARK TERRITORY: nie dziwię się , odechciewa się tu pisania.
  • awatar DARK TERRITORY: Kiedyś tak mnie wkurwił że przestałem dodawać cokolwiek. Wszystko jest zjebane na tym pingerku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nie ma to jak rozpisac się powstawiać fotki a potem nacisnąć czerwony krzyzyk i cały wpis usunięty
 

 
Hejka, Jak zwykle ciężko znaleźć trochę czasu na dodanie wpisu. Wiec robię to na szybko . Niestety nie mam czasu ,żeby przykładać się za bardzo do blogowania.Mój cały wolny czas pochłania moja Perełka i nie mam na nic czasu.
W minioną niedzielę odwiedziliśmy Ikeę ale koszmar ,żałowałam ,że pojechaliśmy , tłumy ludzi , makabra, szaleństwo. Ja nie znoszę tłumów dekoncentrują mnie i nie mogę nic na spokojnie obejrzeć, bo wszędzie pełno ludzi. Wszyscy idą małymi kroczkami jak na pielgrzymce. Dlatego zawsze lubiłam pracować w weekendy a w tygodniu mieć wolne , można pozałatwiać sprawy w urzedach iść do lekarza lub spokojnie na zakupy. W rezultacie przez ten chaos prawie nic nie kupiliśmy, ale pojechaliśmy w tygodniu i już mogłam co nieco wypatrzeć dla siebie Priorytetem był lampa /żyrandol sufitowy, po to głownie jechaliśmy. Niestety ten co mieliśmy z wielkim hukiem zerwał się , spadł i a szklane elementy stłukły na drobne kawałki. Przeżyliśmy chwile grozy, bo to był ciężki masywny żyrandol wzorowany na starym stylu, piekny ale ja już go nie chcę. Ostatecznie kupilismy nowy, fotki nie zrobiłam jeszcze. Za to chętnie fotografowałam inne rzeczy





Piękne mają te ekspozycje
A tu coś co mnie bardzo urzekło -szafy do garderoby. Ja garderoby niestety nie posiadam ale myśle żeby wstawić do pokoju zamiast mebli

Były jeszcze inne z zasłonami zamiast drzwi niestety nie mam fotki.Ponieważ mój R nie da mi na spokojnie nic obejrzeć. Szybko, szybko bo przyszliśmy w innym celu niż oglądanie. Wiec nie mogę na spokojnie obejrzeć a co dopiero fotki robić
W sklepach już bardzo świątecznie ale ja jeszcze nie czuję tej magii świąt, za wcześnie










potem szybkie jedzonko



A tu wczorajsze obżarstwo


trochę zakupów- ikea/rossmann, chyba jednak atmosfera świąt sie nieco udzieliła









jest jeszcze lustro ale nie zrobiłam zdjęcia
I coś na ząb. Ostatnio zajadam się waflami ryżowymi w czekoladzie, są pyszne.




i sniadanko dzisiejsze



I na koniec opis SZCZEPIONKI IMOVAX POLIO opis pochodzi ze strony przychodnia.pl
Ostrzeżenie: Szczepionki nie wolno podawać w trakcie infekcji lub w razie uczulenia na formalinę lub małpę hehe
Tylko jak sprawdzić czy dziecko jest uczulone na małpę

Dzisiaj się wkurzyłam na swoją karte w telefonie , robi fotki ale w tel nie chce ich pokazać ,żeby zobaczyć muszę odpalić kompa. Tymczasem uciekam do swoich obowiązków Buziaki
 

 
Żeby dodać kilka linijek wpisu ,namęczyłam się dziś ze 2h. Jak nie pinger to coś z kompem , no normalnie odechciewa się już Dobrze ,że moja malutka dłużej pospała to dzięki temu mam trochę czasu.
Ostatnimi czasy była taka piękna pogoda, prawdziwa rzadkość jak na jesień, ale teraz już niestety coraz zimniej i z szafy powyciągałam jesienne ciuchy. Dzisiaj słoneczko pięknie świeci ale tak cieplutko to już nie jest Jednak po obiadku wybierzemy się z córcią na spacer.
Jak ten czas leci dopiero była taka malutka a już raczkuje jak szalona i wszędzie jej pełno Ostatnio zaczęła przesypiać noce więc w końcu jestem bardziej wyspana
Jako ,że sezon grypowy w pełni to malutka złapała katar zaraziła się ode mnie. Katar dla dorosłego nie jes groźny natomiast Nieleczony katar u niemowlaka może zakończyć się poważną chorobą, np. zapaleniem zatok, zapaleniem ucha środkowego, zapaleniem oskrzeli, a nawet zapaleniem płuc. Także nie bagatelizujmy kataru u niemowląt. Natomiast noworodka z katarem zawsze powinien obejrzeć lekarz!
Wiec zaopatrzyłyśmy się w aspirator i końcówki

maść majerankową pod nosek i wit.C.dla niemowląt. Maści używam tylko na noc i troszeczkę pod nosek. Dlaczego na noc? a dlatego że dziecko pociera się rączkami przy buzi i trzeba uważać ,żeby oczek sobie nie zatarło, poniewż w składzie jest etanol.Do tego wodę morską do udrażniania noska.


Jako ,że już za ciepło nie jest moje wczorajsze rozgrzewające śniadanko wyglądało tak

a na obiad wybraliśmy się do chinczyka



Dzisiaj odpuszczam sobie obżarstwo wiec śniadanie rozpoczęłam kawką i bananem

Zrobiłam też pankejki przepis jest banalnie prosty i szybki , nawet przy dziecku znajduję czasami wolną chwile, żeby przyrządzić. Robię też czesto jak ktoś ma mnie odwiedzic niespodziewanie a ja nie mam co zaserwować tak na szybko. Składniki ,których tu używamy przeważnie każdy ma w domu.
150gr mąki
150 ml mleka
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
25gr cukru
1 jajko











No i smażymy na złoty kolor z dwóch sron



No i na koniec ja polewam sobie miodem choć w oryginale je się z syropem klonowym


Jak nie miałam mąki pszennej to zastąpiłam żytnią i kukurydzianą w proporcjach pół na pół. wg mnie też pyszne.


W tygodni wybrałam się do rossmanna i zakupiłam kilka rzeczy dla mojego dziecka





a tutaj coś do poczytania



przy zakupie dwóch mlek bebiko dostaje się taki kubeczek


Nieduża torba dla dziecka za ok 12zł przeceniona z 20zł. Minus ,że nie ma żadnych przegródek ale potrzebowałam taką mniejszą i za tę cenę może być.


Uff to się namęczyłam
jak zwykle pinger nawala , fotki musiałam dodawać wielokrotnie ale jakoś poszło
I na koniec coś z DIY



No niestety dalej już nie chce iść a ja muszę już uciekać.
  • awatar coral dream: nabrałam ochoty na zrobienie takich ciasteczek :) super sprawa!
  • awatar kataszek: zapisałam przepis na placuszki lubi.ę przepisy do którch nie muszę wyciągać nawet blendera
  • awatar kiwik8: uwielbiam panakejki - za szybkość i prostotę, kiedy nie mam pomyslu co zrobić dziewczynkom ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej kochani, jak zwykle mam zaległości w pisaniu ale to już norma.
Ostatnio często dopada mnie jakieś przeziębienie w ciągu dwóch miesięcy już ze 3 razy.Wczoraj jednak wybrałam się do apteki i zakupiłam leki na ból gardła, syrop na kaszel i saszetki do picia na wzmocnienie organizmu z dużą dawka wit. c. Ogólnie teraz chodzę cały czas niewyspana , bo w nocy wstaję do mojej kruszynki i nie zawsze potem zasypiam także dziś już nie spię od 3 w nocy. Rano niestety też odespać nie mogę , bo wiadomo jak to jest przy dziecku trzeba być cały czas na chodzie

w wolnej chwili tzn jak mała śpi ładuję trochę akumulatory


Leczę się środkami z apteki



I piję gorącą herbatę, obowiązkowo zieloną z cytryną

Piękny dzisiaj dzień szkoda by go było spędzić cały dzień w domu więc potem wybierzemy się na spacerek. Trzeba korzystać , bo październik rzadko kiedy jest taki ciepły.
Zdjęcia marnej jakości robione telefonem ale jak pomyślę ,że mam robić aparatem , zmniejszać a i tak często nie chcą wejść to poprzestaje na telefonie, choć jakość marna. Zastanawiam się nad blogspotem , tam nie ma problemów z dodawaniem wpisów, zdjęć. Tutaj się człowiek na produkuje a wpis się może nie dodać albo fotki.

a tutaj coś z diy




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak dawno nic nie pisałam ,że już wypadłam z rytmu. Chętnie czytam inne blogi ale sama jakoś nie mam weny a teraz i czasu ,żeby piasać. Wpis raz na pół roku no nieźle zastanawiałam się czy w ogóle jest sens pisać tak od czasu do czasu. Czasem chciałabym prowadzić bardziej otwarty blog tj umieszczać fotki ze swojego życia, sama lubię czytać takie blogi ale chyba za bardzo cenię swoją prywatność. Denerwuje mnie ,że fotki na pingera muszą mieć mały rozmiar bo inaczej nie wejdą a ich zmniejszanie też zajmuje czas i czasem już nie chce mi sie przez to wpisu dodawać.
Blog trochę zmieni temat poza kosmetykami ,zakupami itp pierdołami będzie też trochę o dzieciach , bo od niedawna jestem mamą, no i o diecie ,bo teraz to dla mnie istotna sprawa, ponieważ przytyłam co dziwne nie w ciąży tylko po. Wiec myśle ,ze może bedę zapisywać i dodawać co jem ,żeby bardziej się motywować ponieważ u mnie słabo z silną wolą. Na domiar złego w szafie masa ciuchów często jeszcze z metkami w które się nie mieszczę Zimą kupowałam na wyprzedażach "na później". Zaprzestałam też cwiczen mam zamiar wrócic do nich . Teraz w ogóle sie zrobił straszny szał na ćwiczenia i dobrze

Moje śniadanie dzisiejsze,
sałatka typu grecka , kanapki z łososiem




zielona herbata , która uwielbiam i nie wyobrażam sobie dnia.






wczorajsza kolacja


i śniadanie szpinak, jajko, pomidor przyprawy



i dzisiejsza kawa,żeby sie spać nie chciało


  • awatar kataszek: pyszności, tej kawy jeszcze nie widziałam
  • awatar Comerme.: Mniaaam :D Zapraszam ;3 Napisz co sądzisz o opowiadaniu : )))
  • awatar Agatsi: nigdy nie jadłam kanapki z łososiem :D muszę spróbować ;) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pogoda nas nie rozpieszcza. Niskie temperatury oraz silne wiatry powodują ,że nie chce się wychodzić z domu o ile nie jest to konieczne. Wczoraj załatwiając różne sprawy na mieście solidnie wymarzłam.Na szczęście pogoda ma się niebawem ocieplić, na co pewnie większość czeka z utęsknieniem.
MOj sposób na zimne dni jest prosty. To gorąca herbatka. Ja ją nazywam zimową herbatą i piję prawie codziennie.
A jak ją przyrządzić? Otóż przepis jest bardzo prosty;
Potrzebujemy:
-imbryczka
-herbata, czarna lub zielona ja używam zielonej
-pół cytryny
-przyprawa do grzanca np. kamis lub inna
-dobrej jakości miód czyli prawdziwy


Wykonanie;
Torebkę zielonej herbaty zalewam gorącą wodą ale nie wrzątkiem.
Dodaję dwa plasterki cytryny i dodatkowo jeszcze wciskam sok

Wsypuje małą łyżeczkę przyprawy do grzanca
a na koniec dodaję dużą łyżkę lub dwie miodu.
Z taką pyszną herbatą zima nie straszna

___________________________________________________

*Pięlegnacja skóry twarzy zimą*

Teraz napiszę jak przygotowuję skórę twarzy do wyścia w mroźny dzień.
Rano nigdy nie myję twarzy wodą
1krok oczyszczam płynem micelarnym skórę twarzy
w tej chwili używam oliwkowej ziaji
2 krok przecieram tonikiem i czekam aż wyschnie
3 krok nakładam krem, obecnie używam tłustego kremu ze słonecznika Urody z serii kwiaty polskie
4 krok nakładam krem brązujący z alterry
5 krok twarz pudruję pudrem w kamieniu z sensique
6 krok ,bardzo ważny ochronna pomadka do ust w moim przypadku z flos lek ,najlepsza na zimę jak do tej pory, wspaniale wygładza i nawilża usta
7 krok tusz na rzęsy



No i przed wyjściem obowiązkowo gorąca czekolada jak nie zdąze w domu to na mieśćie.
albo ciepłe tosty z serem i gorące mleko

*************
Ostatnio będąc w rossmannie kupiłam odżywkę do rzęs eveline. Nie wierzę w taki spektakularny efekt jaki producent pokazuje na opakowaniu, kupiłam ją z myślą używania jako bazy pod tusz podobno daje dobre efekty.
A tu opinie z wizażu
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=46044

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzień dzis goracy tak samo jak wczoraj.Juz od rana popijam mrożona zieloną herbatę z cytrynką
Od tych upałów to juz mózg też chyba prawidłowo nie pracuje. Przedwczoraj wybrałam się do lekarza na wizytę,po czym w recepcji poinformowano mnie ,że tak owszem jest wizyta ale dopiero na następny dzien Co dziwne na dużym kalendarzu sciennym miałam zapisane i przed wyjściem jeszcze sprawdziłam ,żeby godziny nie pomylić. Pomyliłam ale datę. Gdyby to jeszcze było rano ,można zwalić na pośpiech ale na g.14stą i nie zorientować się : .
W sumie i tak się okazało ,że wizyty nie będzie nawet w tym jutrzejszym dniu (ech ta nasza służba zdrowia) wiec przełożyłam na inny termin ale zanim to nastąpiło odstałam w kilometrowej kolejce. Myślałam ,że się rozpłynę ani klimy ani nic
W powrotnej drodze zahaczyłam o Dive a tam promocja w stylu *kup 2 rzeczy 3 gratis* To kupiłam

Naszyjnik skrzydła

Torebeczka -minus za to że nie ma regulowanego paska

Bransoletka z krzyżem
W tym upale udałam się na pyszny mrożony jogurt, choć uważam ,że ceny są dośc wygórowane jak na zwykły jogurt


Po tej bieganinie na mieście zrobiłam sobie *mrożoną kawę* Nie żadną rozpuszczalną tylko swieżo zmieloną z nutą *orzecha laskowego* i bitą śmietaną własnej roboty Uważam ,że warto poświecic trochę czasu na zrobienie samemu śmietanki, dużo lepiej smakuje niż taka chemiczna w sprayu.

Na kolację pizza ze szpinakiem własnej roboty ,przepyszna, śmiem twierdzić ,że o niebo lepsza niż w pizzerii. Niestety jestem niesystematyczna w trzymaniu wagi.


i obowiązkowo książki które aktualnie czytam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wypiłam *goracą czekoladę*

Wykąpałam się , zrobiłam i rozwiesiłam pranie i zaraz spać, bo jutro znowu do pracy.
W tym roku nie jadłam jeszcze truskawek muszę to nadrobić

Porcja 100 g truskawek zawiera 60 mg witaminy C, co pokrywa dzienne zapotrzebowanie. Jest w nich też sporo witamin z grupy B, a także niewielkie ilości witaminy A i E, oraz mikroelementy: chroniące przed anemią żelazo, wzmacniające kości wapń i fosfor.
Truskawki maja działanie bakteriobójcze, wspomagają zwalczanie stanów zapalnych, np. jamy ustnej. Poleca się je reumatykom, cierpiącym na schorzenia wątroby – regulują poziom kwasów, wydzielanie żółci i pracę wątroby, a także nerek – są bowiem moczopędne.
Owoce te działają dobroczynnie na serce: są krwiotwórcze, obniżają poziom cholesterolu i ciśnienie.
Truskawki pomagają schudnąć 100gr to ok 27kcl

 

 
Mało ma czasu ,żeby sklecić coś sensownego, dlatego pisze rzadko.
Ostatnio uswiadomiłam sobie że palaczem zostaję się na całe zycie. Prosty przykład od wielu lat juz nie palę i wcale nie tęskniłam za fajkami a nawet mi smierdzi dym jak ktoś pali. Czułam się juz "wyleczona". Idąc na spotkanie z koleżanką poprosiła mnie ,żebym po drodze kupiła jej paczkę tych fajek
nie byłoby w tym nic dziwnego ale odkąd je zobaczyłam to opakowanie tak mi się spodobało,że zaczęłam o nich myśleć i wyobrażać sobie jak zapalam tego papierosa. W tym może tez by nic dziwnego nie było ale ta sytuacja trwa już kilka miesięcy tzn. często myślę o tych fajkach ale nie poddaje się i nie kupuje- na razie
Dzis pogoda do kitu typowo jesienna, ponura i deszczowa dlatego uraczyłam się domową latte i pysznym ciastem, naprawdę pyszne delikatne i wilgotne.

Wczoraj też dzień z kawusią i ciastem tyle, że na mieście
latte i bezowa pycha, myslałam że beza będzie słodkim ulepkiem i wahałam się ale to był dobry wybór delikatna w smaku, idealna jak dla mnie


Niewielkie zakupy w rosmannie mam sporo kosmetyków a nie wielu uzywam wiec malutko tego + dwa mydełka i dwa dezodoranty ,których brak na zdjęciu. Do tego dwa lakiery z GR po 2zł,wiec skorzystałam i kupiłam.
Wczoraj w madrasie była promocja na tę książke -25%

Kolejna powieść niemieckiej mistrzyni kryminału psychologicznego! Bohaterem "Obserwatora" jest Samson - singiel, samotnik i dziwak. To szary, nieciekawy człowiek, który zupełnie nie rzuca się w oczy. Nawet po rozmowie z nim trudno go zapamiętać. Prowadzi monotonne życie, którego nie sposób uznać za udane. Nie ma pracy, całe dnie spędza na podglądaniu codziennej krzątaniny mieszkających w pobliżu kobiet. Jest doskonale zorientowany, co się dzieje u sąsiadów. Chce wiedzieć o nich wszystko. Jako obserwator właśnie. Obsesyjnie sporządza szczegółowe notatki na ten temat. Doświadczył odrzucenia i wielu upokorzeń. Teraz potajemnie bierze udział w szczęśliwym życiu innych ludzi. Szczególną uwagą obdarza piękną Gillian Ward. Niezauważony kocha ją z oddalenia. Kobieta ma przystojnego męża, uroczą córeczkę oraz dobrze prosperującą firmę. Ale któregoś dnia Samson ku swemu przerażeniu odkrywa, że ten wyidealizowany obraz to tylko fasada. Nic nie jest takie, jakie się wydawało... Tymczasem miastem wstrząsa seria morderstw. Ofiarami są kobiety, zabijane w okrutny, sadystyczny sposób. Policja poszukuje psychopatycznego przestępcy.
Polecam jej ksiązki Ostatnio przeczytałam
Pewnego listopadowego ranka zostaje znalezione potwornie zmasakrowane ciało dwudziestoletniej prostytutki, Jane French. Policja stwierdza, że morderstwa musiał dokonać psychopata, który długie godziny znęcał się nad swoją ofiarą.
Kilka miesięcy później mgła paraliżuje cały Londyn i wszystkie loty zostają odwołane. Tego wieczoru 22-letnia Elen Dawson opuszcza Heathrow w towarzystwie młodego, przystojnego mężczyzny. Od tego momentu dziewczyna zapada się jak przysłowiowy kamień w wodę. Nigdy nie udaje się odnaleźć jej ciała. Dziewczyna zostaje uznana za zaginioną.
Sześć lat później Rosanna Hamilton otrzymuje z Londynu od swego byłego szefa propozycję napisania serii artykułów o zaginionych bez śladu kobietach. Ponieważ jej małżeństwo przeżywa kryzys i Rosanna źle się czuje w Gibraltarze u boku despotycznego męża, przyjmuje zlecenie i wyjeżdża do Londynu, pozostawiając na bliżej nieokreślony czas męża wraz z 16-letnim pasierbem, Robertem. Nie wie, że lada dzień sama stanie w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa...

I dzisiejszy obiadek dietetyczny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj wybrałam się do ch na małe zakupy poszłam tylko po drobną rzecz do drogerii a wyszłam z..
szampon koloryzujący Marion cena ok 3,50zł
pomadka ochronna cena promocyjna ok 4zł
i to miał byc koniec ale jeszcze zaszłam do Mohito i wyszłam z ...


Kiedy kierowałam się do wyjścia zaszłam do Orseya tylko pooglądać i skończyło sie na kupnie kurteczki


ateraz popijam gorącą herbatkę z miodem i cytrynką
i zajadam naleśniczki z jabłuszkiem i cynamonem
*************
I chciałam przedstawić kilka książek które ostatnio przeczytałam

Szczęście Cathy skończyło się w jednej wypełnionej okrucieństwem i cierpieniem chwili, gdy mąż zginął na jej oczach. Policja nie zdołała ująć zabójcy.
Półtora roku później Cathy wraca do rodzinnego miasta, by zacząć wszystko od nowa. Jednak szaleniec, który zamordował jej męża, znów zaczyna zabijać. Szeryf Jack Perdue, dawny ukochany Cathy, zrobi wszystko, by go schwytać. Ale może nie zdołać ocalić Cathy przed jej przeszłością.
********

Lord Pendragon jest pochłonięty partią wista zakrapianą wyborną brandy. Nieoczekiwanie do salonu jego rezydencji wdziera się młoda dziewczyna z pistoletem w dłoni. Chce zastrzelić gospodarza, zostaje jednak obezwładniona... Kim jest niedoszła zabójczyni? Co pchnęło ją do desperackiego kroku?

Zaintrygowany piękną nieznajomą książę Wyvern postanawia poznać prawdę. Zdeklarowany miłośnik rozkoszy kawalerskiego życia nie przeczuwa, że uwikła się w niebezpieczną i uwodzicielską rozgrywkę....
********
Mron Bolitar nie miał kontaktu z dawną kochanką, Therese Collins, od ponad siedmiu lat. Niespodziewanie kobieta dzwoni do niego z prośbą o pomoc. Mąż Therese, Rick, o którym Myron nie miał zielonego pojęcia, miał spotkać się z żoną w Paryżu. Chciał przekazać jej jakąś ważną informację, ale przepadł bez wieści. Po chwili wahania Bolitar decyduje się lecieć do Europy. We Francji czeka na niego przykra niespodzianka. Już na lotnisku obydwoje zostają zatrzymani przez policję. Rick, pracujący jako reporter śledczy, został zamordowany, a Therese stała się główną podejrzaną... Jedna rzecz podważa tę hipotezę. Na miejscu zbrodni znaleziono ślady krwi, a badanie DNA ujawniło, że należy ona do nieżyjącej od lat córki Collinsów. Gdy tylko Myron zagłębia się w śledztwo, okazuje się, że ktoś bardzo nie chce, by prawda wyszła na jaw. Jakie tajemnice kryją się w przeszłości Ricka?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisiaj pogoda nie sprzyjała lało i wiało i ogólnie typowo jesienny dzień .Z racji tego, że mam dziś wolny dzień ,po południu ogarnęłam się i poszłam oddać książkę do biblioteki. Po drodze zahaczyłam o rossmanna i kupiłam parę pierdułek.



Potem zaszłam jeszcze do biedrony a tam zestaw
natychmiast kupiłam i teraz po domu roznosi się piękny zapach
I kolacyjka sałatka typu caprese

- jedna duża mozarella
- jeden spory pomidor
- oliwa z oliwek
- świeża bazylia
- pieprz

a do tego zielona herbatka z miodkiem i cytrynką
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Powracam i postanowiłam dodawać wpisy raz na jakiś czas nie za często bo nie mam na to czasu.
Ostatni wpis był dawno temu. W tym czasie zmieniłam pracę, która mnie już konkretnie wkurzała. Bałam się zaryzykować i odejśc bo wiadomo jak to jest na rynku pracy ale w końcu się odważyłam i..... znalazłam trochę lepiej płatną . Więc wyszło mi to na dobre
Ostatnio lubię sobie posłuchać tej piosenki jest taka energetyczna

No i kilka nowości w Nie robiłam za dużo fotek, bo zdjęcia są tak ciemne ,że nie oddają uroku fotografowanych rzeczy. W ciągu dnia nie miałam jednak kiedy zrobić fotek ,albo jestem w pracy i późno wracam.
1) to nowy płaszczyk z Mohito na zdjęciu nic ciekawego ale w rzeczywistości wygląda duuuuużo lepiej.



2 biżuteria z NY


3 buciki CCC
4 Buciki w stylu emu biedronkowe
5 Puder lovely

6 krem brzoskwiniowy alterry
7 rossmannowskie perfumy

Dalej fotek nie wstawiam śą za ciemne i nic nie widać ,Jak zrobię w normalnym świetle to wstawię
a teraz zajadam się czekoladą z orzechami i popijam moją ukochaną zieloną herbatą z cytrynką
i palę pachnącą świeczuszkę
Buziaki )


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
BIORĘ UDZIAŁ W KONKURSIE U

kubek.pelen.kawy.pinger.pl

 

 
Ostatnio chodziło za mną zrobienie takiego ciasta. Robiła je kiedyś moja kuzynka, dawała krakersy i krem do karpatki , było to dawno a ja pamiętam ,że było pyszne.Ja swoje postanowiłam wzbogacić masą krowkową. Nie sugerowałam się żadnym ,przepisem ,bo takie ciasto jest łatwe i nie wymaga dokładnego przepisu. Właściwie kolejne warstwy możemy przekładać budyniem ,bitą śmietaną , kremem do tortów, masą tofii, tym co nam przyjdzie do głowy

N o więc składniki jakie były potrzebne do wykonania takiego ciasta
- 2opakowania krakersow lajkonik
- 2 op kremu budyniowego Dr. Oetker
- masa krówkowa Bakalland
-mleko 1l
- płatki migdałowe

Przygotowanie
1
Gotuje krem budyniowy wg przepisu na opakowaniu, zostawiam do ostygnięcia.
2
Po ostygnięciu miksuję, zeby nabrał jednolitej konsystencji. Na opakowaniu piszą ,żeby dodać masła lub tłustej śmietanki ja z obu tych propozycji zrezygnowałam. Wg mnie to niepotrzebne i dodatkowy tłuszcz.
3
W niedużej foremce do ciasta, keksowej
dno wykładam papierem do pieczenia, na to ukladam krakersy Jeżeli się nie mieszczą to łamię na połówki tak żeby zapełnić dno.
4
Smaruję masą kremowo budyniową i kolejna warstwa krakersów. Na to warstwa masy krówkowej i tak na przemian az do wypełnienia formy.Ostatnią masą jest krówkowa. Na wierzch posypałam płatkami migdałów , można też orzechami, ale użyłam to co akurat miałam pod ręką.


Koniecznie wstawiamy do lodówki do następnego dnia, żeby zmiękły krakersy a ciasto nabrało smaku,
w sumie zużyłam jedno op. krakersów i kilka sztuk z drugiego.
Można krakersy zastąpić herbatnikami, ale dla mnie to już zbyt słodkie

Moje już od kilku godzin leży w lodówce , spróbowałam, krakersy nie zmiekły jeszcze tak jak powinny, ale jest pyszne .Jutro będzie akurat.
Polecam to ciasto jest łatwe szybkie i smaczne w sam raz dla gości, kiedy nie mamy ochoty i czasu na pieczenie

******************
Niestety zdjęcia pochodzą z neta nie ma teraz aparatu wiec nie mogę pokazać jak wygląda więc wybrałam zbliżone.A szkoda bo jest nie tylko smaczne ale i ładne.
____________________________________

Szperając na necie trafiłam przypadkiem na tą piosenkę i teraz cały czas "chodzi mi po głowie" i słuchałam jej dziś już kilka razy. Wyśmiejecie mnie pewnie ale cóż teledysk też mi się spodobał zwłaszcza laski. Lubię teledyski gdzie występują seksowne laski. Moje gusta muzyczne shodza chyba na psy
  • awatar kataszek: takiego ciasta jeszcze nie jadłam, podobne do 3-bita ale krakery
  • awatar ♥ Mia ♥: Ciasto bez pieczenia, takiego szukałam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnimi czasy nie robie za czesto wpisów ,bo nie mam za wiele czasu. Marzą mi się zkupy ubraniowe ale nie chce mi się poświecać dni wolnych na łażenie po galeriach. Dodatkowym zmartwieniem są kilogramy które zostały po zimie a prędko nie znikną zwłaszcza ,że codziennie pije czekoladę na gorąco czasem nawet 2x dziennie ehh
Własnie w takim wydaniu, z bitą śmietaną i sosem toffi
dokładnie takim jak na fotce
_______________________________

A teraz mój wpis z cyklu *muszę mieć*
Po pierwsze aparat nie mam własnego tylko korzystam z aparatu mojego m. dlatego nie zawsze dodaje fotki ale to się musi zmienić
Jaki jeszcze będzie ten aparat nie wiem fotka jest tylko przykładowa. a może wy jakiś polecacie?

Buty w kolorze nude ale koniecznie muszą być wygodne , zamawianie przez neta odpada.

włosy typu clip in.
iiiiiiiiii dalej zapomniałam jak sobie przypomnę to dopiszę ale jeszcze coś z ciuchów miało być.

_________________________________
A teraz tag z cyklu czego nie zjem, sama się do niego zaprosiłam, a więc......

1 miejsce *chałwa* fuj ble.. nigdy
2 miejsce *surowe mięso* albo pół surowe.
3 *surowe jajka* a więc wszystkie kremy , kogle mogle na bazie takowych jajek.


4 *żywności GMO* jeżeli jest zawarta taka informacja, inaczej będąc nieświadomą zjem, bo skąd mam wiedzieć.
5 *frytek z chlebem* dla mnie to połączenie jest obrzydliwe.

*****************
Nie jestem fanką Dody ani antyfanką i raczej zaliczam się do grupy ,która nie gustuje w jej muzyce, ale jej ostatnia piosenka do filmu Kac Wawa przypadła mi do gustu. Głównie teledysk. Według mnie najlepszy w jej karierze. Doda wygląda w nim oszałamiająco, jest taka na luzie, seksowna ale nie wulgarna a clip jest naprawdę dobry. I pokazuje tu kawał dobrego rokowego głosu . Oczywiście wg mnie ,bo nie kazdemu musi przypaść do gustu. I tak na zakończenie
Doda
 

 
Wczoraj oglądałam film Kolor zbrodni .Film opowiada o poszukiwaniach porwanego dziecka
ri.pinger.pl/pgr29/c089c084001e36514f2b1f58

Historia opowiada o kobiecie /Julianne Moore/, która jest przekonana, że jej syn został porwany przez czarnoskórego mężczyznę, który wcześniej ukradł jej samochód. W sprawę angażują się czarny detektyw i biała dziennikarka, którzy w toku prowadzonego śledztwa zaczynają odkrywać, co tak naprawdę się przytrafiło

Oglądjąc ten film myślałam o zaginionej Madzi z Sosnowca. W tym filmie został porwany chłopczyk a matka nie wie kto jest sprawcą i szuka zrozpaczona .Zdradzę zakończenie filmu .Mama była winna śmierci dziecka nikt go nie porwał a dzisiaj czytam i jestem w szoku
"Odnaleziono ciało 6-miesięcznej Madzi, od tygodnia poszukiwanej przez policję. Miejsce gdzie znajdują się zwłoki dziecka wskazała matka dziewczynki, która przyznała się do nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka - powiedział detektyw Krzysztof Rutkowski w rozmowie z TVP Info. Ojciec najprawdopodobniej nic nie wiedział o wypadku."
źródło wp.pl.
 

 
Mróz okropny,żeby wyjść z domu ubieram tony ciuchów a i tak odczuwam zimno .Do pracy zaopatrzyłam się w kubek termiczny, bo co zrobię kawę czy herbatę wypiję do połowy i już jest zimna. Mój M. objeździł wszystkie markety,żeby mi takowy kupić na szczęście znalazł w Carrefourze identyczny jak ten, zresztą wyboru za dużego to już nie było.
Do końca zadowolona nie jestem ,bo śmierdzi plastikiem trochę ale i tak się sprawdza w te mrozy
Cieszę się bo mam 3 dni wolnego piątek ,sobotę i niedzielę.Odsapnę od tych mrozów.

Wracając dziś z pracy naszło mnie na naleśniki z konfiturą muszę koniecznie jutro zrobić mniamm..... a dupa rośnie

A teraz popijam Białą żubrówkę z sokiem jabłkowym,na mrozy jak znalazł.


Jeżeli ktoś jeszcze nie oglądał to polecam film Porwanie


Najnowszy film reżysera “Za szybkich, za wściekłych”. Taylor Lautner („Saga ZMIERZCH”), w zawrotnym kinie akcji w stylu „Tożsamości Bourne’a”! Nathan Harper (Taylor Lautner) dokonuje zaskakującego odkrycia – znajduje swoje zdjęcie na stronie poświęconej zaginionym osobom. Jego zwyczajne życie w jednej chwili traci sens. Próbując ustalić kim naprawdę jest, chłopak przekonuje się, że nic nie jest takie, jak mu się wydawało. W momencie, w którym do gry wmiesza się policja, agenci rządowi i tajemnicze postaci, próbujące schwytać Nathana, jedynym wyjściem będzie dla niego ucieczka. Chłopak nie da jednak tak łatwo za wygraną. Jest szybki, zwinny i niesamowicie zdeterminowany, aby dowiedzieć się kim jest naprawdę.


No i dzisiaj przed pracą wypożyczyłam kolejną książkę Harlana Cobena


Kto mógł porwać syna Jacka Coldrena, znanego golfisty, który z ogromną przewagą prowadzi w mistrzostwach USA?
Podejrzenia podają na dawnego asystenta Jacka, Lloyda Rennarta. Tymczasem okazuje się, że Rennart pół roku wcześniej popełnił samobójstwo. A jeśli żyje i tylko upozorował własną śmierć? A może Chad sfingował porwanie? Myron Bolitar podejmuje się odnaleźć chłopca - po raz pierwszy bez swojego niezawodnego przyjaciela Wina, który z niewiadomych powodów odmawia udziału w śledztwie. Jedyny trop, jakim dysponuje, to karta kredytowa zaginionego, z której ktoś ciągle korzysta. I tym razem klucz do wszystkich zagadek kryje się w przeszłości...
 

 
Jak czas szybko poleciał,nawet nie zauważyłam ,że ostatni wpis był miesiąc temu
Dziś rano cięzko mi było wyjść z domu do pracy, wiatr ,zimno br... ale kawa po drodze postawiła mnie trochę na nogi

W pracy jak to w pracy czas szybko poleciał i teraz *mogę się cieszyć wolnym Weekendem*
Ale przez kilka godzin miałam doła. Tak podziałała na mnie ta piosenka, usłyszałam ją w radiu i płakać mi się zachciało, nie wiem dlaczego :<
Do wieczora humor miałam zepsuty ale jak wrociłam poprawił mi się dzięki mojemu ukochanemu i %

i życie jest piękniejsze

I kilka spóźnionych zdjęć ze świąt. Skromna Wigilia, którą spędziliśmy tylko we dwoje
świąteczne smakołyki



W drugi dzień świąt wybraliśmy się do kina na film w 3d Bitwa Warszawska
W zeszłym tygodniu obejrzałam film
*Nie Mów Nikomu* na podstawie książki Harlana Cobena
Opis Filmu
Osiem lat temu Margot Beck (Marie-Josée Croze) została brutalnie zamordowana przez seryjnego mordercę. Domniemany zabójca został złapany, lecz nigdy nie przyznał się do tego, by to on stał za zabójstwem pani Beck. Dowody znalezione na ciele ofiary, również wskazują na to, że to nie jego sprawka. Dziś, Alexandre Beck (François Cluzet) maż ofiary, zamknięty w sobie mężczyzna, który od tamtego feralnego dnia cierpi na zaburzenia psychiczne oraz, którego jedyną przyjaciółką chroniącą go od całkowitej izolacji od społeczeństwa jest Hél?ne Perkins (Kristin Scott Thomas) otrzymują informację o ponownym otwarciu sprawy śmierci Margot. Przyczyną ponownego zainteresowania się sprawą są kolejne ofiary odnalezione nieopodal miejsca, gdzie znaleziono ciało Margot. Ponadto tego samego dnia Alexandre otrzymuje maila zawierającego nagranie video przedstawiające jego żonę? żywą, oraz wskazówkę, gdzie i kiedy będzie mógł ja spotkać.

MUszę dodać ,żę H.Coben jest od jakiegoś czasu moim ulubionym pisarzem, zamierzam przeczytać wszystkie jego książki.
Zaczeło się od

"Kolejny zaskakujący thriller niekwestionowanego mistrza gatunku, Harlana Cobena, autora takich bestsellerów, jak „Niewinny”, czy „Bez pożegnania”. Samotnie wychowująca nastoletniego syna Wendy Tynes ma w życiu jeden cel, a jest nim ściganie przestępców seksualnych. Kobieta prowadzi program w telewizji o ogólnokrajowym zasięgu i jak dotąd postawiła przed kamerami wielu zwyrodnialców. Jej współpraca z lokalną policją układa się świetnie aż do momentu, gdy kobieta spotyka na swojej drodze Dana Mercera, pracownika opieki społecznej. Uważany za przyjaciela dzieci mężczyzna zostaje aresztowany i oskarżony, a jego życie obraca się w ruinę... W tym samym czasie siedemnastoletnia Haley McWaid, chluba szkoły, kapitan drużyny lacrosse, znika nagle bez wieści. Ciągnące się w nieskończoność poszukiwania nie przynoszą rezultatów i rodzina powoli godzi się z myślą, że nigdy nie odzyska córki... Ku oburzeniu miejscowej społeczności sąd odrzuca dowody przeciwko Mercerowi i mężczyzna wychodzi na wolność. Miejscowa społeczność jest wzburzona i gotowa posunąć się do samosądu... Gdy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, Mercer zwraca się bezpośrednio do Wendy. Czyżby mężczyzna wiedział coś, co mogłoby pomóc w rozwikłaniu sprawy Haley? A może prowadzi niebezpieczną grę? Wątpiąc w swoją niezawodną jak dotąd intuicję, kobieta udaje się na spotkanie, które przewróci do góry nogami jej uporządkowany świat. "


i każda następna książka jest równie wciągająca
Myron Bolitar przyjmuje propozycję właściciela klubu New Jersey Dragons i zgadza się odnaleźć gwiazdę drużyny, Grega Downinga, swojego rywala z czasów studenckich, który przepadł jak kamień w wodę. W zamian otrzyma szansę powrotu do zawodowej koszykówki. Być może Greg uciekł przed gangsterami poszukującymi go za długi hazardowe, albo przed policją w związku z zabójstwem Carli, kobiety, która go szantażowała. W domu zaginionego Myron znajduje ślady krwi zamordowanej, które niebawem ktoś usuwa, podobnie jak ślady obecności tajemniczej kobiety, z którą Greg żył po rozstaniu z żoną. Okazuje się, że cała sprawa ma związek z wydarzeniami z jego własnej przeszłości...

Dziewięć lat po wyjściu z więzienia Matt Hunter nadal wraca myślami do owego strasznego wieczoru, kiedy w przypadkowej, niesprowokowanej przez siebie bójce zabił człowieka. Wydarzenie to kładzie się cieniem na jego życiu i relacjach rodzinnych... ale w końcu wszystko ponownie zmierza ku szczęśliwej, ustabilizowanej przyszłości. Świeżo poślubiona, piękna, kochająca go żona Olivia spodziewa się dziecka, kariera prawnicza Matta nabiera rozpędu. Wydaje się, że nic nie zakłóci ich idylli -do czasu, kiedy decydują się kupić telefony komórkowe wyposażone w funkcję przekazu wideo. Kilka godzin po służbowym wyjeździe Olivii do innego miasta, na komórce Matta pojawia się wiadomość wysłana z telefonu żony: na krótkim filmiku widać Olivię i nieznanego mężczyznę w pokoju hotelowym...


"Kiedy trafiła mnie pierwsza kula, pomyślałem o swojej córce..." Tym mocnym akcentem zaczyna się najnowszy superbestseller Cobena - i dalej akcja toczy się w lawinowym tempie. Bohater-narrator, chirurg plastyczny Marc Seidman, człowiek, który nie miał wrogów, zostaje postrzelony we własnym domu i zapada w śpiączkę. Po kilkunastu dniach budzi się w szpitalu i dowiaduje się, że jego żona nie żyje, a sześciomiesięczna córka Tara zginęła bez śladu. Policja podejrzewa go o udział w zbrodni. Otrzymawszy pocztą żądanie zapłaty okupu w wysokości dwóch milionów dolarów, Marc reaguje jak praworządny obywatel - informuje FBI. Pieniądze zostają rpzekazane, lecz porywacze nie oddają dziecka. Mija osiemnaście miesięcy, śledztwo utyka w martwym punkcie. Nieoczekiwanie porywacze ponownie nawiązują kontakt. Marc jest gotów na wszystko, by odnaleźć Tarę...
Od kuli ginie była gwiazdka tenisa, dwudziestoczteroletnia Valerie Simpson. Przed śmiercią próbowała bezskutecznie umówić się z Myronem Bolitarem. Głównym podejrzanym jest klient Myrona, utalentowany czarnoskóry tenisista, Duane Richwood, który prawdopodobnie rozmawiał z Valerie dzień przed morderstwem. Prowadząc prywatne dochodzenie, Myron i jego przyjaciel, zblazowany psychopata Win Lockwood, wpadają na ślad zabójstwa popełnionego sześć lat wcześniej w ekskluzywnym klubie tenisowym.

A teraz uciekam spać *dobranoc kochani*
  • awatar wue: oo widze kolejna miłośniczka książek ;)
  • awatar AniaMarysiaWeronika: Postarałaś się w tym wpisie :) Moja wigilia też była bardzo skromna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szampon loreal ,jestem zadowolona z odzywki więc zainwestowałam też w szampon. Dezodorant rexony , wg mnie spisuje się na plus.

Torba z reservd cena 99zł
Czapka i szalik Camaieu 69zł
komin Orsay 25złna promocji .Zdj. nie oddaje urody komina.W rzeczywistości jest ładniejszy.

Pędzel języczkowy do podkładu cena ok 22zł i szyft carmex 16zł/2g.
branzoletki w środku camaieu 29zł po bokach new yorker
Balsam kokosowy do ust Bielendy, okropny mocny zapach ,mam wrazenie że szampon wylał mi się na usta, uzywam do rąk.
Lakier z essence z duzymi mieniącymi drobinami
lakier z GR kolor nude
Nawierzchniowy lakier zelowy essence
Pomadka czekoladowa z flos lek świetna jak wszystkie pomadki ochronne z tej firmy.
Komin orsay
Urocze kubeczki na zimowy wieczór
Krem do cery naczynkowej Flos lek
świąteczne serwetki
Buciki na zimę
  • awatar BabskieMazidła!: Udanego Nowego Roku Ci zycze :-) Ps. Ja chce wszystkie te rzeczy ;-)
  • awatar olgarubia: TOREBKA SPOKO I BUTY DO NIEJ ...KLASYKA
  • awatar Gość: Torebkę, kominy i buty Ci kradnę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mam tyle do napisania ale czasu mam tak malutko. Nowe kosmetyki ,ciuszki kiedy zrobię fotki ,wstawię opiszę ? A tyle rzeczy jest jeszcze poza tym do zrobienia. Cierpię na Totalny brak czasu.
 

 
Jutro już do pracy. Dzisiaj *ostatni dzień wolnego* Miałam cztery dni odpoczynku. Kurde jak mi się nie chce kochane. Też macie takiego lenia jak musicie wrócić do pracy ? ,Bo ja mam ogromnego.Przyznam się szczerze ,choć to nieładnie zabrzmi, najchętniej bym nie pracowała wcale, gdybym nie musiała. hehe. A dzisiejszy dzień dobiegający końca upływa tak

*Opycham się szarlotką z razowego ciasta i popijam zieloną herbatę* i uciekam zaraz oglądać
Co 7 lat w niczego nie spodziewającym się mieście ma miejsce turniej. Królewska rozgrywka pomiędzy 30 najlepszymi zabójcami na świecie. Ostatni, który pozostanie w turnieju wygra 10 milionów dolarów w gotówce, oraz otrzyma tytuł numeru 1 wśród płatnych morderców. Tytuł ten podnosi za sobą cenę za usługi jego właściciela do miliona dolarów za kulę. Wszystkie walki są nieustannie monitorowane, a obraz z kamer transmitowany jest do kręgu bogatych hazardzistów grających o bardzo wysokie stawki. "The Tournament" to wielowątkowy action-thriller, w którym obserwujemy najlepszych morderców pochodzących z różnych krajów i specjalizujących się w różnych formach zabijania. Podążamy za głównymi faworytami turnieju: przez ich miłości, zdrady, zemsty oraz w końcu odkupienie, kiedy to odkrywają prawdziwą wartość życia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



Kochani ostatnio mam dylemat ,chce kupić nowy telefon i zastanawiam się nad tą oto *Nokią E72*
i tym *Samsungiem ch@t335*
Jeżeli któraś z was używa któregoś z tych telefonów to chętnie poczytam Wasze opinie

Wczoraj naszło mnie na robienie szaszłyków ,które uwielbiam zjeść raz na jakis czas.
Do szaszłyków użyłam
- pierś z indyka
- polędwiczki
- boczek
- kiełbaska
- cebulki
- papryki -wszystkie kolory
- przyprawa do szaszłyków

Mięsko kroimy w gruba kostkę i mieszamy z przyprawą.
Paprykę kroimy w grubą kostke a cebulę w duże kawałki.
Kiełbaskę kroimy w grube plastry i przyprawiamy przyprawą do szaszłyków.
Na patyczki do szaszłyków nakładamy na przemian mięso i warzywa... .
i tak na przemian do wyczerpania składników.
Następnie szaszłyki układam w formie do pieczenia i szczelnie przykrywam folią aluminiową.
Po upieczeniu wyglądaja tak
a kolacja wyglądała tak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 



Kurde kochani znudził mi sie juz nieco blog , w sumie nie sądziłam ,że tak szybko to nastąpi Zrobiłam kilka zakupów kosmetycznych i ciuchowych ale nie mam jakoś weny ,żeby robić fotki wstawiać pisać recenzje. Czytam Wasze blogi ale nie mam też czasu komentować . Rozpoczęłam nową pracę z początkiem września i mam mało czasu na wszystko. Zastanawiam się nad zawieszeniem a nawet usunięciem bloga ale jeszcze *przemyślę* .
 

 
Moje dzisiejsze jedzenie wyglądało tak 5 kromek chleba z masłem(ogólnie masła nie jem) w ciągu dnia

Nie wiem czemu tak mnie naszło na ten chleb nic innego mi nie smakowało
i do tego lody takie jak na zdjęciu almond i white

tych lodow żałuję mogłam zjesć jogurt albo jakiś owoc a nie dwie sztuki naraz.

*zdj pochodzą z google

filmy ,które to ostatnio dane było mi oglądać

WROTA DO PIEKIEŁ
Christine Brown pracuje w banku w dziale kredytów. Kiedy z prośbą o pomoc w przesunięciu terminu spłaty kredytu przychodzi do niej stara cyganka, nie zdaje sobie ona sprawy że jej negatywne rozpatrzenie prośby stanie się dla niej koszmarem. Cyganka bowiem rzuca na nią klątwę, z którą będzie się musiała zmierzyć.
sceny z filmu


SALA SAMOBÓJCÓW
Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy i pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. "Ona" zaczepia go w sieci. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do "Sali samobójców", miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik, w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze…

DZIENNIK NIMFOMANKI
Val, już jako nastolatka, przeżywa pierwsze doświadczenia seksualne i bardzo szybko odkrywa, że seks uzależnia ją jak narkotyk. Determinacja w poszukiwaniu zmysłowych doznań z przypadkowymi partnerami rośnie z upływem czasu i sprawia, że Val rezygnuje z ambitnej pracy, aby zostać… prostytutką. Jednocześnie cały czas poszukuje prawdziwej miłości, nie wiedząc, co to słowo tak naprawdę znaczy. Czy w świecie płatnego seksu można odnaleźć miłość swego życia?

APARTAMENT
Kiedy Matthew (Josh Hartnett) ujrzał Lisę (Diane Kruger), wszystko inne przestało się dla niego liczyć. Zobaczył ją przez okno sklepu, w którym pracował, w dzielnicy Wicker Park w Chicago. Oczarowany poszedł za nią. Poznali się i wkrótce zakochali się w sobie. Ich związek wydawał się doskonały - do momentu, w którym Lisa nagle zniknęła bez śladu... Czy tak mało dla niej znaczył, że odeszła bez słowa? Czy ich miłość była prawdziwa?
Ciągle myśląc o tajemniczym zniknięciu Lisy, Matthew próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jednak pewnego dnia w barze wydaje mu się, że słyszy jej głos. Czy to ona? Nie udaje mu się jednak dogonić kobiety, o której myśli, że mogła być Lisą. Ślad, na który trafia prowadzi go do pewnego apartamentu. Tu ma nadzieję spotkać ukochaną. Niestety ślad ten okazuje się kolejnym fałszywym tropem i nic już nie jest takie, jakie się wydaje... Czy kluczem do rozwiązania zagadki będzie przypadkowo spotkana dziewczyna (Rose Byrne)?
  • awatar Vanilkaa: lody magnum są pyszne ;) a sala samobójców dobry film ;)
  • awatar Catalinablog: @marcislaw: :) wrota są raczej śmieszne niz przerazające na kilku scenach się uśmiałam ;)
  • awatar marcislaw: Czasami nachodzi mnie ochota ,żeby zjeść samo pieczywo z masłem, bo bywają takie dni ,że nie wiem na co mam ochotę więc idę na łatwiznę :P A odnosząc się do filmów , Sale samobójców polecam jak najbardziej, bardzo dobry film :) Wrota do piekieł ? Zapowiada się przerażająco :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›